Ostatnio mam taką fantazję, żeby spotkać się w jakimś ryzykownym miejscu, jak np. dworzec z jakąś niegrzeczną dziewczynką i bez słów, a tym bardziej podawania swoich imion zabawić się gdzieś w ustronnym moejscu, a po zakończonej zabawie wytrzeć swojego kutasa o jej ubranie i rozejść się bez słów...
Mam nadzieję, że nie tylko mnie takie fantazje chodzą po głowie ;)