Pan szuka pani Warszawa

Dane kontaktowe
Właściciel ogłoszenia zdecydował, że dane kontaktowe będą widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników, kliknij tutaj aby się zalogować.
Treść ogłoszenia
Wchodzisz do mieszkania i przez chwilę stoisz nieruchomo przy drzwiach. Jest ciemno. Nie całkowicie — gdzieś z ulicy, przez zasłony, przedostaje się wąski pas światła, który ledwo pozwala Ci dostrzec zarys mebli. Zamykasz za sobą drzwi. Ciche kliknięcie zamka brzmi w tej ciszy zaskakująco głośno. Serce bije Ci szybciej, niż powinno. Wiesz, po co tutaj jesteś. Wiesz też, że za kilka minut wydarzy się coś, czego jeszcze nigdy nie przeżyłaś. Mężczyzna, z którym masz się spotkać, jest tutaj. Gdzieś w tym mieszkaniu. A jednak zgodnie z umową nie zobaczysz jego twarzy. Nie poznasz jego imienia. Nie będziesz wiedziała, kim jest. Ta anonimowość nagle wydaje Ci się znacznie bardziej realna niż wtedy, gdy się na nią zgadzałaś. Robisz kilka kroków w głąb mieszkania. Na stole leży przygotowana opaska. Zatrzymujesz się. Patrzysz na nią przez chwilę. To był jeden z warunków Waszej umowy. Kiedy wejdziesz do środka, masz się rozebrać i założyć ją na oczy. Od tego momentu nie będziesz widziała niczego. Przełykasz ślinę. Przez chwilę zastanawiasz się, czy nie powinnaś się wycofać. To nie jest impuls. Myślałaś o tej chwili wiele razy. Zanim się zgodziłaś, długo rozważałaś wszystkie możliwości. Ustaliliście zasady. Wiedziałaś, czego możesz się spodziewać, a przede wszystkim wiedziałaś, że w każdej chwili możesz powiedzieć „nie”. Nikt nie miał prawa Cię zatrzymać. Nikt nie miał prawa przekroczyć granicy, której nie chcesz przekroczyć. To właśnie dlatego się zgodziłaś. Nie dlatego, że ktoś Cię do tego przekonał. Nie dlatego, że musiałaś. Po prostu od dawna zastanawiałaś się, jak to jest zaufać komuś całkowicie obcemu i na chwilę zrezygnować z potrzeby kontrolowania wszystkiego. Teraz ta myśl przestała być tylko wyobrażeniem. Stała się rzeczywistością. Patrzysz na opaskę. Możesz jeszcze wyjść. Nikt Cię nie zatrzymuje. Przez kilka sekund naprawdę rozważasz tę możliwość. W końcu jednak bierzesz głęboki oddech. Nie chcesz odejść. Strach nadal jest obecny, ale obok niego pojawia się coś jeszcze. Ciekawość. I świadomość, że właśnie dlatego tutaj przyszłaś. Podchodzisz do stołu. Powoli zdejmujesz płaszcz. Tym razem nie robisz tego dlatego, że tak nakazuje umowa. Robisz to dlatego, że sama podjęłaś decyzję. Zostawiasz ubrania na krześle. Przez chwilę stoisz nieruchomo. Potem sięgasz po opaskę. Jest miękka. Przesuwasz po niej palcami. Jeszcze możesz się wycofać. Jeszcze możesz powiedzieć „nie”. Ale tym razem nie uciekasz. Unosisz opaskę i przykładasz ją do twarzy. Robisz to spokojnie. Świadomie. Jakby ten jeden gest był odpowiedzią na wszystkie wątpliwości, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku minut. Zawiązujesz ją. Świat znika. I dopiero wtedy dociera do Ciebie, że najbardziej nie przeraża Cię to, czego nie widzisz. Najbardziej przeraża Cię świadomość, że właśnie sama zdecydowałaś się zaufać komuś, kogo nawet nie znasz. ________________________________________
Słyszysz kroki. Powoli. Jeden. Drugi. Zatrzymują się tuż przed Tobą. Nie widzisz go, ale nagle masz wrażenie, że całe mieszkanie wypełnia jego obecność. Czujesz własny oddech — zbyt szybki i płytki. Przez chwilę nic się nie dzieje. I właśnie ta cisza jest najgorsza. Albo najlepsza. Czekasz. Wtedy słyszysz jego głos — spokojny, niski, niemal szept. — Nadal chcesz?
To jedno pytanie odbija się w Tobie mocniej niż wszystko, co wydarzyło się do tej pory. Zamykasz oczy pod opaską, choć przecież i tak niczego nie widzisz. Mogłabyś powiedzieć „nie”. Mogłabyś zdjąć opaskę, odwrócić się i wyjść. Zamiast tego robisz coś znacznie prostszego. Wyciągasz dłoń przed siebie. Przez chwilę pozostaje w powietrzu. Po chwili czujesz jego palce — ciepłe, pewne. I wtedy dociera do Ciebie, że właśnie przekroczyłaś granicę, o której jeszcze kilka minut temu myślałaś, że nigdy jej nie przekroczysz. Nie znasz jego twarzy. Nie znasz jego imienia. A jednak w tej chwili wiesz, że już nie jesteś sama. Jego dłoń lekko zaciska się na Twojej. Nastaje cisza. A potem słyszysz tuż przy sobie: — W takim razie zaczynamy. I nagle cała reszta świata przestaje mieć znaczenie. Drzwi do drugiego pokoju zamykają się za nim. Przez chwilę siedzisz nieruchomo. W pokoju wciąż unosi się jego zapach, zmieszany z ciepłem pościeli i atmosferą minionych godzin. Wszystko wydaje się trochę nierealne. Powoli zdejmujesz opaskę. Mrugasz, przyzwyczajając oczy do światła. Na stole coś leży prezent! Dokładnie taki, jaki wcześniej wspólnie ustaliliście. Podchodzisz do stołu i bierzesz go do ręki. Przez chwilę tylko na niego patrzysz. Uśmiechasz się. ---------------
Jeżeli czytając ten tekst, poczułeś, że już kiedyś fantazjowałaś o takim spotkaniu to znaczy, że ogłoszenie jest dla Ciebie
Jestem osobą która w życiu kieruje się zasadą, że lepiej coś zrobić i żałować niż żałować, że się nie zrobiło. Mam 46 lat, 185 wzrostu 105 wagi. Normlany facet jakich codziennie mijasz na ulicy. I takiej kobiety szukam. Napisz coś o sobie, ile masz lat, co lubisz, co sądzisz o takim spotkaniu (TYLKO e-mail). Nie jestem cały czas online, nie odpisze w ciągu 5 minut ale na pewno odpiszę… i może wspólnie przekroczymy granicę

Strona wyłącznie dla osób pełnoletnich

Strona Eamore.com.pl zawiera ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne, a także treści oraz zdjęcia o charakterze erotycznym. Jeśli nie jesteś osobą pełnoletnią lub nie wyrażasz zgody na oglądanie treści erotycznych, prosimy o opuszczenie strony. Niniejsza strona korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności. Korzystając ze strony akceptujesz politykę prywatności oraz wyrażasz zgodę na używanie cookies, a także oświadczasz, że jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać ogłoszenia i anonse towarzyskie z własnej woli.

WchodzęOpuszczam stronę